blaszki miażdżycowe
Oglądasz wiadomości wyszukane dla słów: blaszki miażdżycowe





Temat: blaszki miaÂżdÂżycowe - eng
witam :)

czy ktoś z Was wie jak będzie "blaszki miażdżycowe" po angielsku?

i jeszcze:
ścianki naczyń krwionośnych - o te ścianki chodzi - walls (?), partitions?
oraz:
wydzielanie i spływ żółci z wątroby

dzięki z góry
Asia

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: blaszki miaÂżdÂżycowe - eng
sclerotic plaques
a wall of a blood vessel
biligenesis
biliary excretion
TW

Użytkownik "Asia" <asiek@wp.plnapisał w wiadomo ci

witam :)

czy ktoś z Was wie jak będzie "blaszki miażdżycowe" po angielsku?

i jeszcze:
ścianki naczyń krwionośnych - o te ścianki chodzi - walls (?), partitions?
oraz:
wydzielanie i spływ żółci z wątroby

dzięki z góry
Asia


Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: blaszki miaÂżdÂżycowe - eng


TresspassersW wrote:

sclerotic plaques
a wall of a blood vessel
biligenesis
biliary excretion
TW

| witam :)

| czy ktoś z Was wie jak będzie "blaszki miażdżycowe" po angielsku?


(atherosclerotic plaques, atheromatous plaques albo samo plaques, jezeli
z kontekstu wynika ze miazdzycozwe


| i jeszcze:
| ścianki naczyń krwionośnych - o te ścianki chodzi - walls (?), partitions?


blood vessel walls


| oraz:
| wydzielanie i spływ żółci z wątroby


Wydzielanie - moze byc tak, jak proponuje Trespassers W, chociaz
biligenesis jest rzadko uzywanym slowem. Sęk w tym, że secretion to też
wydzielanie
Może tak: production and hepatic drainage of bile
Chętnie zobaczyłbym całe zdanie.

MG

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Tłumaczenie medyczne
Witam, tłumaczę właśnie informacje diagnostyczną i zastanawiają
mnie niemieckie odpowiedniki dla następujących pojęć:
- echoujemne struktury płynowe
- organy miednicy małej
- blaszki miażdżycowe
- miąższ płucny
Dzięki z góry za pomoc. Pozdrawiam serdecznie
Tomasz
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PL>DE blaszki miażdżycowe/wślizgowa przepuklina rozworu przełykowego
Witam serdecznie,

tłumaczę opis koloskopii wirtualnej, w którym znajdują sie dwa następujące
zdania:

"Drobne uwapnione blaszki miażdżycowe widoczne w rzucie tętnic biodrowych
wspólnych. Cechy niewielkiej wślizgowej przepukliny rozworu przełykowego."

Proszę o korektę mojego tłumaczenia:
"Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatöse Plaques in der Arteria iliaca
communis. Erkennbare Anzeichen einer kleinen ...... Hiatushernie."

Jak będzie tutaj "wślizgowa"? Nie mam żadnego pomysłu - może ktoś zna łaciński
odpowiednik?

Z góry dziękuję za pomoc
Anna Tupaj

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PL>DE blaszki miażdżycowe/wślizgowa przepuklina rozworu przełykowego

"Drobne uwapnione blaszki miażdżycowe widoczne w rzucie tętnic biodrowych
wspólnych. Cechy niewielkiej wślizgowej przepukliny rozworu przełykowego."

Proszę o korektę mojego tłumaczenia:
"Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatöse Plaques in der Arteria
iliaca
communis. Erkennbare Anzeichen einer kleinen ...... Hiatushernie."


Erkennbare Anzeichen einer kleinen axialen Hiatushernie?

Proszę o ewent. korektę.
Anna Tupaj

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PL>DE blaszki miażdżycowe/wślizgowa przepuklina rozworu przełykowego

| "Drobne uwapnione blaszki miażdżycowe widoczne w rzucie tętnic biodrowych
| wspólnych. Cechy niewielkiej wślizgowej przepukliny rozworu przełykowego."

| Proszę o korektę mojego tłumaczenia:
| "Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatöse Plaques in der Arteria
iliaca
| communis. Erkennbare Anzeichen einer kleinen ...... Hiatushernie."
Erkennbare Anzeichen einer kleinen axialen Hiatushernie?


...einer schwach ausgeprägten axialen Hiatushernie?

chyba lepiej, prawda?
mam nadzieję, że nie błądzę przy tym w ciemnościach ;-)

pozdrawiam
Anka Tupaj

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Koronarografia
MariolaK <mario@wp.plnapisał(a):


Mam pytanie czy podczas tego zabiegu przepycha się jakoś te żyły i udrożnia
?
Czy podczas tego zabiegu istniejące zatory usuwa się?

Pozdrawiam
Mariola


Witaj,
Moja mama miala niedawno dwie koronarografie wiec jestem troche zorientowana
o co w tym chodzi. A wiec: podczas badania wprowadza sie cewnik z balonikiem.
Gdy balonik znajdzie sie w miejscu zwezenia zyly, w obrebie miazdzycowej
zmiany zwezajacej naczynie krwionosne, wowczas pompuje sie go powietrzem
(cisinienie kilku atmosfer). Balonik wgniata blaszki miazdzycowe (zatory) w
sciane naczynia i udraznia przeplyw krwi. Jesli zyla jest bardzo waska mozna
zalozyc stent - zaraz po balonikowaniu umieszcza sie go w zwezeniu naczynia,
co zapobiega ponownemu zwezeniu (stent to taka mala blaszka). Moja mama ma w
sumie 3 stenty i czuje sie juz dobrze, choc pierwsza koronarografia
zakonczyla sie niestety lekkim zawalem. Ale takie sa ponoc powiklania po tym
zabiegu. Mam nadzieje, ze udalo mi sie odpowiedziec na twoje pytania.
Pozdrawiam
Felicity

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Stosunek cholesterolu calkowitego / LDL
On Mar 2, 8:37 pm, Rafał M <rafalm1980_nospam@gmail_bezspamu.com
wrote:


darked wrote:
| On Mar 2, 1:02 pm, Rafał M <rafalm1980_nospam@gmail_bezspamu.com
| wrote:
| Witam, Ile powinien wynosic stosunek ch.c. do LDL? Gdzies czytalem
| ze 4, ale normy niestety sie nie zgadzaja HDL 35-80 [mg/dl] LDL
| 75-135 [mg/dl]

| juz liczylem na rozne sposoby

| np 80+75=155, czyli 155/75 ~ 2,  czy moglby prosic o wyjasnienie w
| jaki sposob liczyc te 25%?

| pozdrawiam

| Nie liczysz z norm tylko z realnych wynikow. Jesli bardzo Cie bawi
| przeliczanie to prosze: (maxLDL + minHDL)/minHDL ==(135 + 35)/35 =
| 4.86

| Ergo majac zarowno HDL jak i LDL w granicach normy mozesz miec
| (umiarkowanie) zwiekszone zagrozenia miazdzyca na skutek zlego
| stosunku (total Chol./HDL).

| Pozdr.

dzieki, ale przeciez gdy stosunek jest wiekszy miazdzyca sie cofa,


A to skad wytrzasnales? Jest na odwrot. BTW, z cofaniem sie miazdzycy
to moze badzmy ostrozni (zwapniale blaszki miazdzycowe chyba nie
ulegna anihilacji bo przez miesiac wzrosly Ci np HDL).

http://www.all-about-lowering-cholesterol.com/cholesterol-level-scale...

 a


przeciez ze wzorsu wynika ze stosunek rosnie gdy LDL rosnie, czyli
wynika ze miazdzyca sie cofa gdy LDL rosnie (zly chol.) - nagle
zglupialem - POMOCY


Zglupiales w zalozeniu. Rosnie frakcja LDL -rosnie w/w stosunek
totalChol/HDL -tetnice piszcza z rozpaczy.

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: (hamulce).Prosze o pomoc.
Widzę, że nikt nie pisze o przewodach eleatycznych hamulcowych - choć mam
wrażenie, że ten samochód jest raczej nowszy, i to na co chciałbym wskazać
raczej nie ma miejsca, ale...

Miałem podobne blokowanie hamulca, okresowe grzanie itp. - okazało się, że
przyczyną był stary przewód elestyczny (rozwarstwiony ze starości w środku,
struktury niczym blaszki miażdżycowe), który działał jak zawór
jednokierunkowy !!! Po wymianie przewodu na nowy objawy ustąpiły jak ręką odjął.

Wprawddzie większość rzeczy robię w samochodzie sam, w tym przypadku pojechałem
wyjątkowo do warsztatu - i bardzo dobrze, bo sam bym w życiu na to nie wpadł
(przewód z zewnątrz wygladał ok). Mechanik z praktyką stwierdził po prostu, że
coś takiego się zdarza. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czegoś tu nie rozumiem...po kilku latach nauki!
Owszem antagoniści receptora AT1 ,jako leki hipotensyjne,poniekąd mogą
zmniejszać progresję zmian miażdżycowych poprzez ograniczenienie uszkadzającego
wpływu nadciśnienia tętniczego na sródbłonek naczyń.A oto fragment artykułu z
medycyny praktycznej dotyczący sartanów:

Istnieją również przekonujące dowody patofizjologiczne korzystnego działania
sartanów na blaszki miażdżycowe (hamowanie tworzenia i stabilizacja blaszek) i
reakcję zapalną (tłumienie zapalenia) poprzez zahamowanie działania angiotensyny
II na ścianę naczyniową. [2] Czy i w jakim stopniu te stwierdzane w badaniach
eksperymentalnych mechanizmy prowadzą do zmniejszenia ryzyka chorób
sercowo-naczyniowych - wymaga wyjaśnienia w badaniach klinicznych.

Tak więc zamiast zarzucać komuś brak wiedzy w danej dziedzinie lepiej samemu ją
porządnie zgłębić...

W materiale zaprezentowanym przez tvn med,do którego link podał autor wątku
chodziło o porównanie politerapii (STATYNA -nie sartan!!! + ezetimib) oraz
monoterapii (tylko STATYNA) na progresję zmian miażdżycowych.Okazało się,że ta
pierwsza nie ma przewagi nad drugą,co wzbudziło poruszenie w środowisku
kardiologicznym.Tyle.. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Chelatacja
Moje miłe, zgodnie z waszymi sugestiami, otworzyłam wątek na forum zdrowie i po
kilku dniach odezwała się młoda osoba z Wiednia, która powiedziała,że jej babci
lekarz kardiolog zalecił, ale rodzina się sprzeciwiła, gdyż ponoć w USA były
wypadki śmiertelne przy stosowaniu tej metody /odrywały się blaszki
miażdżycowe?/ no i przyznam,że się boję trochę. Dan Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: co oznacza ten wynik TK płuc bardzo proszę o pomoc
co oznacza ten wynik TK płuc bardzo proszę o pomoc
Witam
Mama w trakcie hospitalizacji miała robione badanie TK płuc. Oto wynik:
TK klatki piersiowej: linijne zwłóknienie u podstawy płuc.
Podopłucnowo w rzucie segmentu 3 płuca prawego guzek o objętoście 51,66 mm
sześciennych, o gładkich obrysach, obraz niecharakterystyczny. Wskazane
badanie kontrolne TK. Tarczyca powiększona, schodzi ok 13 mm zamostkowo do
przodu od tętnic szyjnych wspólnych.
Aorta występująca o średnicy do ok. 38 mm, aorta zstępująca o średnicy do ok
23 mm. Blaszki miażdzycowe i niewielkie skrzepliny przyścienn w obrębie aorty.
Węzły chłonne śródpiersia nie powiękoszne.
W lewym dole pachowym powiększone węzły chłonne, o maksymalnych wymiarach w
płaszczyźnie poprzecznej do ok 14mm.
W prawym dolnym dole pachowym węzły chłonne wielkości do ok 11 mm, z zachowaną
zatoką tłuszczową.


Muszę dodać, że mama choruje na gośca, reumatyzm, osteoporozę. Do szpitala
została przyjęta z powodu silnych bóli krzyża, ból;i typu rwa kulszowa.
Okazało się, ża ma naczyniaka na kręgosłupie, którego tzreba operować.
Bardzo martwie się wynikami TK, ponieważ rok temu umarł mój tata na raka płuc,
boję się, żeby to samo nie spotkało mamę. Żadne lekarz nie powiedział mi nic
na ptemat tego wyniku. Proszę o interpretację tego wyniku? Bradoz się boje,
nie chce już nigdy przechodzić tego, co stał się z tatą. Pozdrawiam i czekam
na odpowiedzi. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Patologie w Służbie Zdrowia cz. 2 - chlanie wódy
U nas czwartek i piątek były upiorne. Chyba wszystkie niestabilne blaszki miażdżycowe w okolicy postanowiły popękać. W nocy przedrzemałem w sumie 3-4 godziny po kilkadziesiąt minut. A po kontraktowych nie ma zejść :( Za to dyżur sobotni był o wiele spokojniejszy.
PS Dzięki Bogu nie lubię piwa, więc nie dla mnie te dylematy. Uważam jednak, że bardzo dużo ryzykujesz i osobiście nie pochwalam takiego zachowania. Nie piszę o tym, żeby Cię obrazić - ot publicznie wyrażam swój pogląd na tą sprawę. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Boje sie, ze uslysze najgorsza diagnoze :(:(:(:(
To może być też zwęzenie tętnic szyjnych. Mój ojciec jest własnie po
zabiegu.

Zwężenia tętnic szyjnych, doprowadzających krew do mózgu, jest
jednym z możliwych powikłań uogólnionej miażdżycy naczyń. Objawy
choroby zależne są od stopnia zwężenia. Mogą sprowadzać się do
zawrotów i bólów głowy. Częste są także omdlenia, utraty
przytomności, zaburzenia widzenia. Przy zwężeniach znacznego stopnia
może wystąpić zespół TIA lub nawet może dojść do udaru
niedokrwiennego mózgu. Zwężenie tętnic szyjnych operuje się, jeśli
towarzyszą mu objawy i osiągnie minimum 70% światła tętnicy szyjnej,
lub jeśli przekroczy 74% (nawet bez objawów). Możliwe jest leczenie
wewnątrznaczyniowe, ale popularniejsza jest nadal metoda tradycyjna.
W znieczuleniu miejscowym (pacjent nic nie czuje, choć jest
przytomny) chirurg dochodzi do tętnicy, zaciska ją z góry i z dołu
(w tym czasie, aby ocenić, czy ukrwienia mózgu za pośrednictwem
pozostałych naczyń jest wystarczające, zwykle pacjent jest proszony
o liczenie do 10), a następnie usuwa blaszki miażdżycowe z zwężonego
odcinka.


Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zmiany miażdżycowe - czy mogą się cofnąć?
Blaszki miażdżycowe stwierdzono u mnie na podstawie zdjęcia rtg.
klatki piersiowej (były to rutynowe badania).
Są one w łuku aorty (łuk jest wydłużony - tak napisano).
Zadnej informacji o wielkości zmiany nie podano.

franc_tireur: Czy mogłabyś to krótko skomentować? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: zabieg:by-pasów
Twój post należy Hydrogen uzupełnić jeszcze następująco;
Do syntezy choleterolu potrzeba dużo tlenu.W tętnicach jest go mało wobec czego
tlen jest wyszarpywany z ich komórek uszkadzając je.W miejscach uszkodzonych
gromadzi się powstajacy cholesterol tworząc tzw.blaszki miażdżycowe.Im
uszkodzenie ścian tętnic jest większe tym intensywność powstawania i osadzania
w tym miejscu cholesterolu jest większa.Oczywiście im większa podaż
węglowodanów i niedobór cholesterolu w organiżmie tym proces ten jest
intensywniejszy.Z tego logiczny wniosek,że należy w pokarmach ograniczać
węglowodany,a nie cholestrol.Gdyby blaszki miażdżycowe powstawały na skutek
przepływajacej krwi o dużej zawartości cholesterolu jak twierdzi nasz
internetowy doktorek Piotr to zatory praktycznie nie powstawałyby w tętnicach o
dużym przekroju lecz w cienkich.Sytuacja jest odwrotna o czym świadczą masowe
zatory w aorcie brzusznej i tętnicach kończyn, mózgu czy wieńcowych.Ponadto
większość chorych na chorobę wieńcową i tętniaki mają cholesterol w normie lub
poniżej,a bardzo dużo ludzi z dużym cholesterolem [nawet do 500] nie słyszało o
miażdżycy do słusznego wieku. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Cholesterol raz jeszcze
Według oficjalnych stanardów Światowej Organizacji Zdrowia z 2002 roku (Adult Treatment Panel III) takie zaburzenia gospodarki tłuszczowej należy poddać leczeniu lekami z grupy tzw. statyn.
Najbardziej drastyczny jest wysoki poziom LDL choelsterolu - jest to bowiem frakcja odpowiedzialna za procesy miażdżycowe, udary mózgu, zawały serca, nadciśnienie, a nawet chorobę Alzheimera. Poziom LDL wg nowych zaleceń nie powinien przekroczyć 100 mg/dl, czyli być "dwucyfrowy"!
Przy niedoczynności tarczycy niedobór hormonów powoduje wzrost produkcji cholesterolu w wątrobie (z niego powstaje bowiem żółć, jeden z ważniejszych soków trawiennych). Leki z grupy tzw. statyn hamują tę nadprodukcję, obniżają poziom "złego" cholesterolu LDL, a także zmniejszają blaszki miażdżycowe w świetle naczyń krwionośnych.
Zatem uznanie takiego poziomu tłuszczów za normalny i nierozpoczynanie terapii statyną JEST BŁĘDEM!!!

Pozdarwiam
HARRY Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Aorta z blaszką miazdżycowa w łuku
Tzn ze radiologicznie widac u ciebie postep miazdzycy naczyn krwionosnych. W
luku aorty miazdzyca lubi sobie rosnac najbardziej bo panuje tam bardzo duze
cisnienie a blaszki miazdzycowe z tego rejonu rosna duze; w innych naczyniach
krwionosnych cisnienie jest zawsze troche mniejsze i zmiany miazdzycowe
postepuja tam na ogol wolniej oraz sa mniejsze i trudniej wykrywalne rentgenem.
W sumie kazdy z nas ma miazdzyce wiec problem moze istniec wtedy jezeli jestes
np bardzo mloda osoba bo wtedy byloby to nietypowe.
Tego rodzaju zmiany radiologiczne u osoby po 60 sa niemal typowe.
Zawsze tez taka zmiane mozesz potraktowac jako dzwonek alarmowy bo nigdy nie
jest za pozno zaczac sie lepiej odzywiac tzn ograniczyc ilosc kalorii i
tluszczow nasyconych w diecie.
Jezeli masz bardzo zle wyniki tluszczow we krwi mozesz rozwazyc tez leczenie
farmakologiczne ze swoim lekarzem. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ALVEO, alveo, alv..........
jacek1956 napisał:

> Snajper nigdy nie masz dosyć? Od nowa zaczynasz się nakręcać? Wyobrażasz
> sobie,że te wszystkie informacje są wypocinami dystrybutorów?

Oczywiscie, że nie. Oni by nie byli w stanie takich bredni wymyślić.

> Bredniami nazywasz opinie wielu lekarzy z 20-30 letnią praktyką,którzy zbudo
> wali je na podstawie swoich wieloletnich badań naukowych prowadzonych właśnie
> w tym kierunku?! Masz odwagę przekreślać dorobek naukowy ludzi i instytucji,o
> których nawet nie słyszałeś?

Żaden kardiolog nie będzie twierdził, że jakaś mieszanka ziołowa likwiduje
blaszki miażdżycowe, aby się już tego przykładu bredni trzymać.

> Wejdź na stronę www.akuna.pl. Może uda Ci się wejść na tamtejsze forum
> i może uda Ci się przekonać kogoś z tam piszących,że ich wyzdrowienie
> to iluzja,że choroby tarczycy,guzy,nerwice itd.z których powychodzili to
> efekt wyłącznie ich pobożnych zyczeń albo działania placebo nazywającego się
> Alveo.Przekonaj mnie,że moje i zony choroby samoistnie zniknęły bo elfy
> nam aplikowały niepostrzeżenie lekarstwa.

A Ty idź do kościoła i przekonaj modlących się tam ludzi, że nie ma Boga, że
modlą się bez sensu bo niczego nie wymodlą.

> Myślę,że tym wyczerpałem swoją dobrą wolę w stosunku do Ciebie.

Dobrą wolę ????

S.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Chelatacja
Chelatacja
Witam na forum zdrowie. Szukam osób, które poddały się zabiegowi
chelatacji /wlewy antymiazdzycowe/ metodę znam tylko z reklam, w których
wszystko brzmi rewelacyjnie/ prerparat podany dożylnie usuwa nie tylko
blaszki miażdżycowe z naczyń krwionośnych ale również wolne rodniki oraz
metale ciężkie z organizmu. Powoduje to ogólną rewitalizację organizmu.
Czekam na odzew stosującychj ją pacjentów. Jest to metoda nowa, w Polsce od
zeszłego roku, droga, zatem osób ją styosujących pewnie nie mas jeszcze
wielu. Czekam na wasze wpisy. pozdrawiam. Dan Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PL>DE blaszki miażdżycowe, wślizgowa przepuklina rozworu przełykowego


On Wed, 24 Jan 2007 21:17:17 +0100, atupaj wrote:
Witam serdecznie,

tłumaczę opis koloskopii wirtualnej, w którym znajdują sie dwa następujące
zdania:

"Drobne uwapnione blaszki miażdżycowe widoczne w rzucie tętnic biodrowych
wspólnych. Cechy niewielkiej wślizgowej przepukliny rozworu przełykowego."

Proszę o korektę mojego tłumaczenia:
"Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatĂśse Plaques in der Arteria iliaca
communis. Erkennbare Anzeichen einer kleinen ...... Hiatushernie."

Jak będzie tutaj "wślizgowa"? Nie mam żadnego pomysłu - może ktoś zna łaciński
odpowiednik?

Z góry dziękuję za pomoc
Anna Tupaj


Czołem Anno!

Użyłbym tutaj zwrotu "axiale Hiatushernie" co jest równoznaczne ze
zwrotem "Gleitbruch"
sprawdź sama pod:

http://de.wikipedia.org/wiki/Hiatushernie

natomiast nie uzględniłaś wyrazu "rzut", co można by przetłumaczyć
wyrazem "Projektion"

Nie widzę też polskiego odpowiednika dla "erkennbare" :-)

Jeżeli chodzi o nazwy tętnic, to zależy, czy tłumaczysz to dla lekarzy
czy dla laików. Lekarz będzie lepiej obsłużony zwrotem "Arteria iliaca
communis", laikom może bardziej pasować "Beckenarterie" albo "gemeinsame
Darmbeinarterie". Sprawdź pod:

http://www.uni-mainz.de/FB/Medizin/Anatomie/workshop/Vokabular/Arteri...

więc w ostatecznym tłumaczeniu brzmiałoby to następująco:

 Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatĂśse Plaques in der
 Projektion der Arteria iliaca communis. Anzeichen einer
 kleinen axialen Hiatushernie."

Pozdrowienia!

Waldek

PS. Tłumaczenia są jak kobiety, jak brzydkie to wierne i na odwrót ;-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PL>DE blaszki miażdżycowe, wślizgowa przepuklina rozworu przełykowego


On Thu, 25 Jan 2007 19:19:06 +0100, Josef wrote:
On Wed, 24 Jan 2007 21:17:17 +0100, atupaj wrote:

| Witam serdecznie,

| tłumaczę opis koloskopii wirtualnej, w którym znajdują sie dwa następujące
| zdania:

| "Drobne uwapnione blaszki miażdżycowe widoczne w rzucie tętnic biodrowych
| wspólnych. Cechy niewielkiej wślizgowej przepukliny rozworu przełykowego."

| Proszę o korektę mojego tłumaczenia:
| "Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatĂśse Plaques in der Arteria iliaca
| communis. Erkennbare Anzeichen einer kleinen ...... Hiatushernie."

| Jak będzie tutaj "wślizgowa"? Nie mam żadnego pomysłu - może ktoś zna łaciński
| odpowiednik?

| Z góry dziękuję za pomoc
| Anna Tupaj

Czołem Anno!

Użyłbym tutaj zwrotu "axiale Hiatushernie" co jest równoznaczne ze
zwrotem "Gleitbruch"
sprawdź sama pod:

http://de.wikipedia.org/wiki/Hiatushernie

natomiast nie uzględniłaś wyrazu "rzut", co można by przetłumaczyć
wyrazem "Projektion"

Nie widzę też polskiego odpowiednika dla "erkennbare" :-)

Jeżeli chodzi o nazwy tętnic, to zależy, czy tłumaczysz to dla lekarzy
czy dla laików. Lekarz będzie lepiej obsłużony zwrotem "Arteria iliaca
communis", laikom może bardziej pasować "Beckenarterie" albo "gemeinsame
Darmbeinarterie". Sprawdź pod:

http://www.uni-mainz.de/FB/Medizin/Anatomie/workshop/Vokabular/Arteri...

więc w ostatecznym tłumaczeniu brzmiałoby to następująco:

 Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatĂśse Plaques in der
 Projektion der Arteria iliaca communis. Anzeichen einer
 kleinen axialen Hiatushernie."

Pozdrowienia!

Waldek


PS. Poprawka!

Nie uwzgędniłem liczby mnogiej tętnic! Może tak będzie jeszcze lepiej:

 Zu sehen sind kleine kalzifizierte atheromatĂśse Plaques in der
 Projektion der Arteria iliaca communis bds. (der beiden Beckenarterien)
 Anzeichen einer kleinen axialen Hiatushernie."

W nawiasie alternatywny zwrot dla tętnic.

Pozdrowienia!

Waldek

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: stop Jurkomi M.


Ja jestem też uczestnikiem tej grupy od chwili jej powstania.Ponieważ
mam problemy z lipidami, od zarania dziejów leczę się statynami itp.
świństwem. Ostatnio zmarł mój zasłużony dla kardiologii profesor i
musiałem wymienić pamięć o Nim na nowszy typ. Ponieważ znam Łódź (od
strony medycznej) zapisałem się do tamtejszej, światowej sławy
Profesora. Tenże, po zapoznaniu z moją historią powiedział wprost:
Kolego, dajcie sobie spokój z dalszym zatruwaniem się problemem
hiperlipidemii, to jest niczym nie uzasadniona bzdura.


Nie mam we zwyczaju opiniowania publicznie działalnosci zawodowej innych
lekarzy. Podaj kontakt (telefon, mail?) do opisanej osoby, a chętnie
posłucham o tych "bzdurach". Według moich informacji są liczne dowody
naukowe pochodzące z ogromnych badań, które pokazują nie tylko
skuteczność ale i bezpieczeństwo stosowania statyn. Poczytaj sobie o
plejotropowym działaniu statyn. W leczeniu statynami nie chodzi o
uzyskanie normolipemii tylko o zmniejszenie ryzyka związanego z jej
występowaniem - innymi słowy chodzi o to, ze statyny po prostu wydłuzaja
życie (chodzi o różne efekty: przeciwzapalne, stabilizujące blaszki
miażdźycowe i tp). Nie jest pierwszoplanowe jaki podczas ich stosowania
uzyskuje sie lipidogram. Ważne jest zaś, że zmniejsza się ryzyko
zdarzeń, których chory i lekarz chce uniknać:-) Nie wierzę, by
jakakolwiek osoba związana z medycyną podważała zasadnosć stosowania
statyn - postawa jaką opisujesz (nie umiem komuś poradzić, więc
zbagatelizuję problem angażując w to własny autorytet) dotyczyć może
różnych sytuacji w życiu, jednak nie jest akceptowalna w medycynie.
Dlatego nie chce mi się wierzyć w prawdziwość tych słów, by wypowiadał
je profesor, kardiolog i jednym zdaniem przekreślał dostępną wiedzę
medyczną.

Czekam na skontaktowanie z tą osobą. Mam nadzieję, że nie będziesz miał
nic przeciwko, gdy zacytuję co napisałeś o opinii tej osoby o
statynach?:-)))

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak samodzielnie obniżyć poziom cholesterolu?
Znalezione w necie : "Lekarze przepisujący statyny powinni pamiętać o
dwóch rzadkich działaniach niepożądanych. Jednym z nich jest pogorszenie
czynności wątroby, które często nie zostaje zauważone przez pacjenta.
Podczas terapii statyną należy monitorować stężenie enzymów wątrobowych w
surowicy, stwierdzenie istotnego ich zwiększenia może stanowić wskazanie
do przerwania leczenia. Przed rozpoczęciem leczenia należy oznaczyć
stężenie enzymów wątrobowych, a następnie co pewien czas je kontrolować.
Drugim rzadkim działaniem niepożądanym statyn jest niekorzystny wpływ na
mięśnie szkieletowe, powodujący ich bóle i osłabienie oraz uwalnianie do
krwi enzymu kinazy kreatynowej. Niekorzystny wpływ statyn na mięśnie
szkieletowe jest działaniem odwracalnym, objawy ustępują zazwyczaj po
odstawieniu leku, jedynie w rzadkich przypadkach może dochodzić do
uogólnionego uszkodzenia mięśni (nazywanego rabdomiolizą) prowadzącego do
zaburzeń funkcji nerek, a w bardzo rzadkich przypadkach nawet do śmierci."

A znacie badania, które podają, że osoby chore na nowotwory mają z reguły
niski cholesterol ?
A blaszki miażdżycowe, to głównie złogi wapnia ( pewnie z nabiału ),
cholesterolu jest tam tylko ok.5% i nie ma on prawie nic wspólnego z
cholesterolem z pożywienia np. z jajek.
Chociaż, jak podaje dr. Nocuń, w ostatnim miesięczniku "Vege", są badania
potwierdzające, że spada cholesterol, gdy zamieni się w diecie białko
zwierzęce na roślinne.
Skuteczne są  też naturalne preparaty czosnkowe, ale również preparaty z
lucerny np. Alfalfa

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ""Tylko"""sila"""zmusila"""Sadama""do""uleglosci""
Moze rozwine nieco temat, bo widze ze zdazaja sie elokwenci nie pojmujacy
zdawkowych wypowiedzi. Ostrzege jedynie, ze pisze w pospiechu, przeto nie bede
sie przejmowal interpunkcja, ortografia a juz najmniej gramatyka jezyka
polskiego. Pozwole tez sobie byc moze na nieco wulgaryzowania, zachecony
bzdurami czytanymi w niektorych postach na tym forum. Urazonych - przepraszam,
ostrzegalem. Nie zmuszam do czytania.

Mianowicie technika miecza Damoklesa podoba mi sie 100 x bardziej niz metoda
najazdu marines. Moze zda wam sie to dziwne, ale zalowalem i nadal zaluje, ze w
czasie Desert Storm wojska amerykanskie nie wjechaly do Bagdadu i nie wyqrwily
Saddamowi, az by mu blaszki miazdzycowe zabrzeczaly. Uwazam, ze polityka Iraku
jest karygodna i nalezy ja tepic. Ale nie wjechaly... I bylo wszystko cacy, az
jakis szaleniec wydal rozkaz skasowania kilku budynkow w USA uzywajac zywych
torped. Uznaly wiec Stany, ze koniec, teraz beda loic kazdego kto im nie
pomysli. Pierwszy im sie napatoczyl Afganistan. Talibowie zaraza swiata,
ciemiezyciele kobiet i pewnie sie jeszcze rzadko myja, wiec lomot nalezal im
sie od dawna (to zdanie bez przekasu, sam bym ich pogonil). No i dostali za
swoje. Mamy teraz nowy, wspanialy, stabilny i dobrze prosperujacy Afganistan.
Irak jest drugi w kolejce - leje Kurdow, produkuje wirusy i atomufki, a z
myciem na pustyni wiadomo jak. Wiec co - wjechac, wyrownac walcem, posiac
trawke. Ok, next? - podobniez Kuba sie kiedys rzucala. A myja sie te brudasy
przypadkiem? Jak ktos jeszcze dobrze pamieta to Wietnam tez ma kreche u
Amerykanow...... Przesadzam, nieprawdaz? Jasne, ale z rozmyslem - szkoda ze na
ekranie nie widac grymasu przekory. JA PO PROSTU BARDZO ALE TO BARDZO PRAGNE
ZEBY ROSJANIE NIE POWIEDZIELI ZE IM JAKIES POLSKIE SWINIE WYSADZILY SZALET
PUBLICZNY W MOSKWIE I ALBO KORYTARZ DO KALININGRADU ALBO WPIERDOL I DO LOCHU...
bo to przeciez staje sie modne.............................

JA WIEM, ze trudniej (TRUDNIEJ)jest tak pokierowac polityka aby idiotyczny,
chamski, niesprawiedliwy i zlodziejski system sam sie rozpadl. Kraje
postkomunistyczne sa jednynie chlubnym wyjatkiem. Ale moze jednak wciaz warto
probowac? Zycie ludzkie, nie zaleznie od tego czy jest sie dumnym (i slusznie)
Marines czy biednym chlopem irackim sila wciagnietym do armii, ma moze na tym
zasranym swiecie jeszcze jakies chociaz niewielkie znaczenie? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Irak i co potem???????????
Irak i co potem???????????
Ostrzege, ze pisze w pospiechu, przeto nie bede
sie przejmowal interpunkcja, ortografia a juz najmniej gramatyka jezyka
polskiego. Pozwole tez sobie byc moze na nieco wulgaryzowania, zachecony
bzdurami czytanymi w niektorych postach na tym forum. Urazonych -
przepraszam,
ostrzegalem. Nie zmuszam do czytania.

Technika miecza Damoklesa (czyli rozmowa z Irakiem z pozycji sily ale bez
inwazji) podoba mi sie 100 x bardziej niz metoda
najazdu marines. Moze zda wam sie to dziwne, ale zalowalem i nadal zaluje, ze
w
czasie Desert Storm wojska amerykanskie nie wjechaly do Bagdadu i nie
wyqrwily
Saddamowi, az by mu blaszki miazdzycowe zabrzeczaly. Uwazam, ze polityka
Iraku
jest karygodna i nalezy ja tepic. Ale nie wjechaly... I bylo wszystko cacy,
az
jakis szaleniec wydal rozkaz skasowania kilku budynkow w USA uzywajac zywych
torped. Uznaly wiec Stany, ze koniec, teraz beda loic kazdego kto im nie
pomysli. Pierwszy im sie napatoczyl Afganistan. Talibowie zaraza swiata,
ciemiezyciele kobiet i pewnie sie jeszcze rzadko myja, wiec lomot nalezal im
sie od dawna (to zdanie bez przekasu, sam bym ich pogonil). No i dostali za
swoje. Mamy teraz nowy, wspanialy, stabilny i dobrze prosperujacy Afganistan.
Irak jest drugi w kolejce - leje Kurdow, produkuje wirusy i atomufki, a z
myciem na pustyni wiadomo jak. Wiec co - wjechac, wyrownac walcem, posiac
trawke. Ok, next? - podobniez Kuba sie kiedys rzucala. A myja sie te brudasy
przypadkiem? Jak ktos jeszcze dobrze pamieta to Wietnam tez ma kreche u
Amerykanow...... Przesadzam, nieprawdaz? Jasne, ale z rozmyslem - szkoda ze
na
ekranie nie widac grymasu przekory. JA PO PROSTU BARDZO ALE TO BARDZO PRAGNE
ZEBY ROSJANIE NIE POWIEDZIELI ZE IM JAKIES POLSKIE SWINIE WYSADZILY SZALET
PUBLICZNY W MOSKWIE I ALBO KORYTARZ DO KALININGRADU ALBO WPIERDOL I DO
LOCHU...
bo to przeciez staje sie modne............................. Na razie targuja
zgode USA na ich atak na Czeczenie w zamian za przymkniecie oko na Irak. Za
ktorym razem zamiast Czeczenii pojawi sie krnabrna RP?

JA WIEM, ze trudniej (TRUDNIEJ)jest tak pokierowac polityka aby idiotyczny,
chamski, niesprawiedliwy i zlodziejski system sam sie rozpadl. Kraje
postkomunistyczne sa jednynie chlubnym wyjatkiem. Ale moze jednak wciaz warto
probowac? Zycie ludzkie, nie zaleznie od tego czy jest sie dumnym (i
slusznie)
Marines czy biednym chlopem irackim sila wciagnietym do armii, ma moze na tym
zasranym swiecie jeszcze jakies chociaz niewielkie znaczenie?




Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: "Dorn przygotuje projekt noweli ustawy lustracy...
Bullterier PIS-dzielców w wywiadzie dla TVN@$ cos pieprzył o "nieuprawnionym
konstytucyjnie wyroku Trybunału Konstytucyjnego".To jest facet o mentalnosci
Gwiazdy,ale tamtemu już blaszki miażdżycowe latają po mózgu jak mrówki po
mrowisku Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: TŁUSZCZE - kilka faktów
bardzo dobry post,monaluiza.
promocja olejow roslinnych, ktora lawinowo zaczela sie po drugiej wojnie
swiatowej i trwa do dzis walnie przyczynila sie do epidemiii wielu chorob
chronicznych na calym swiecie.
zauwazmy, ze wczesniej jedynymi tluszczami uzywanymi na calym swiecie byly
tluszcze zwierzece, olej kokosowy, i oliwa z oliwek.
obecnie wiekszosc zasiewanego arealu upraw na kontynencie amerykanskim to
kukurydza, soja i rzepak, w dodatku wszystkie trzy genetycznie modyfikowane!
polki w supermarketach uginaja sie pod ciezarem butelek z tymi olejami, a
smalcu w ogole nie mozna znalezc, gdzies tam w kaciku pare kostek.
nie szukajac nawet danych statystycznych golym okiem widac co ludzie uzywaja w
kuchni.
chce tu sprostowac informacje monaluizy na temat oleju rzepakowego w kanadzie -
jest go tu bardzo duzo, tak jak pozniej piszesz, pod nazwa canola oil,
wiekszosc (oprocz organicznego) produkowana z rzepaku GM. ten olej szybko
jelczeje i zeby zlikwidowac zapach jelczenia deodoryzuje sie go . w czasie tego
procesu powstaja bardzo szkodliwe tluszcze trans. ten tluszcz przyczynia sie
rowniez do niedoborow witaminy E, jak wykazaly badania, bo pretwarza sie go w
wysokich temperaturach i cisnieniu.
badania rowniez wykazaly, ze blaszki miazdzycowe maja w swoim skladzie w
wiekszosci tluszcze nienasycone, a nie nasycone.

na szczescie coraz wiecej mowi sie i pisze o korzystnych wlasciwosciach oliwy z
oliwek i ostatnio widac jej zdecydowanie wiecej na polkach sklepowych.
karygodne bylo wyeliminowanie masla z piramidy zywieniowej, nie wiedzialam o
tym. przeciez to powinien byc podstawowy tluszcz w zywieniu dzieci.
przypomina mi sie w tym miejscu dosadny komentarz mojej babci sprzed wielu,
wielu lat, kiedy margaryna pojawila sie na rynku "u nas w domu tego g....na
jesc sie nie bedzie".
byla rzeczywiscie podlej jakosci, pozniej smak sie poprawial i wmowiono ludzim
ze jest lepsza od masla. krazylo nawet powiedzenie "tylko margaryna mleczna
przeciw ciazy jest skuteczna":))))
malo mowi sie o tym ze w masle wystepuje tzw.actiwator X (najwiecej go w masle
produkowanym w maju, kiedy krowy wychodza na zielone pastwiska), ktory walnie
przyczynia sie do wchlaniania mineralow z pozywienia.

wracajac do olejow - duzo sie ostatnio mowi pozytywnie o oleju z pestek
grejfruta. czy ktos moze cos wiecej powiedziec na jego temat???
bede wdzieczna.
pozdrawiam

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: helicobakter angina i dieta
Oczywiście,że chodzi o ten smalczyk i masełko.Nie wiedziałaś?Mniam,mniam-ach te
blaszki miażdżycowe,przecież one nie bolą-samo zdrowie!
Naszemu biednemu cierpiętnikowi proponuję zrezygnować na jakiś czas z masła
orzechowego,smażeniny i słodyczy. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy głodówka pokona zatkaną tętnicę szyjną ??
aurora-11000 napisał:

> Czy głodówka pokona zatkaną tętnicę szyjną ?? a przy okazji
wykończy chlamydię?
> ? bo to już chyba jest moja ostatnia szansa na pozostanie na tym
świecie.
Aurroro? Napisz, jak sobie poradziłeś(aś) z tą tętnicą? Z
natruralnych produktów jest skuteczny owies, a konkretnie otręby z
dużą z W-wy- chirurg naczyniowiec w programie TV:POlsat Zdrowie i
Uroda. Jedz dużo tłustych ryb typu np. makrela i halibut oraz
preparaty OMega 3 w maksymalnym stężeniu 1000mg Forte, tran
islandzki firmy Lysi, kaszy gryczanej lub Lecytyna firmy Dopell Herz
z witaminami z grupy B(szczególnie jest tam w składzie wit.PP
(niacyna),która podnosi wybitnie frakcję cholesterolu HDL-zdolnego
wypłukiwać z naczyń złogi i zmiejszac w ten sposó blaszki
miażdżycowe. Możesz stosować Ginko Flav Forte(bardzo dobry na
naczynia) oraz jednocześnie Omega Cardio+ czosnek z vit.E. Oliwa z
oliwek, ale ta na zimno tłoczona Virgin Extra( z pierwszego tłocznia
( w ciemnej butelce) i raczej hiszpańska-ta bardziej droższa z data
ważności(trzymać w lodówce w ciemnym miejscu, podobnie jak tran
islandzki Lysi(ok. 25 zł) również w lodówce. Stosuję Padma
Basic.Oraz cholesterin Forte. Liv 52+ Esentiale forte+ Vit c+ z
firmy Calivita.Pić miksturę oczyszczającą Olej kukurydziany na zimno
tłoczony+ Alocit+ sok z wyciśniętej cytryny. Piję również
zmisksjowany czerwony grejpfrut z cytryną.Choruję na powikłania
cukrzycowe w naczyniach serca(przewężenia) i stosując te preparaty
odczuwam inne samopoczucie. Jak chcesz, to napisz do mnie na mail
domowy:
wladyslaw56@op.pl Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rowerzysto, włącz światło!
Widziałem na Masie
Pana Leśnikowskiego, choć nie wiem czy był ostatnio, bo przez pogodę i ja się
nie wybrałem, ale mnie chodzi o coś innego. Gdyby nasza władza kochana zaczęła
korzystać z rowerów częściej i nie tylko na zasadzie rekreacyjnego powożenia się
tu i tam, to prawdopodobnie ktoś by zauważył uciążliwośc jazdy po kostce. Przy
prędkościach powyżej 25 km/h jest to nie tylko nieprzyjemnie (mam dość wąskie
opony), ale i niebezpieczne! A przecież (no może oprócz braku ścieżek) nie ma
żadnego powodu, żeby trasy po kilkanaście kilometrów dziennie były dla
kogokolwiek problemem. Dlatego myślę, że korzystna byłaby taka mapka Częstochowy
z zaznaczeniem miejsc, w których rowerzysta może się czuć bezpiecznie.

Zobacz, przypuszczam, ze lubisz coś, co zostało nazwane szlakiem rowerowym i
prowadzi Mirowską, przez Złotą Górę. Ja się boję tamtędy jeździć! Wolę dołem,
Srebrną i Morenową, bo tam jest trochę spokojniej (i łatwiej!). jest wiele
takich miejsc, które rowerzysta mógłby odwiedzić, gdyby rzeczywiście wiedział
gdzie jest bezpieczny. Oczywiście taka mapka powinna być zaopiniowana
przynajmniej przez naszą częstochowską drogówkę no i moze kogoś, kto jest
autorytetem, jeśli chodzi o rower.

A co sądzisz o "zakończeniu" drogi dla rowerów obok szkoły podstawowej na Jana
Pawła (chyba czterdziestka?) Kuriozum, czy lokalna ciekawostka?

Jedno jest pewne - żadnego pobłażania dla rowerzystów bez mrugadełka z tyłu. O
ile brak lampki z przodu da się jakoś uznać, to brak tylnego swiatełka jest
pomieszaniem głupoty z skłonnosciami samobójczymi. Proszę Policję o nie
stosowanie w tym wzgledzie żadnych ulg! No chyba, ze zostawi rower, na piechotę
pójdzie do najbliższego marketu, kupi swiatełko, to niech błyska i jeździ bez
mandatu!

Tak mało trzeba - trochę białej farby, żeby pieszy widział, ze wdepnął na szlak
rowerowy, trochę innej kostki - bo na tej, to się blaszki miażdżycowe w
naczyniach wieńcowych urywają i jazda na rowerze zamiast pomagać zdrowiu może
zaszkodzić - drobiazgi, a jak bardzo mogłyby pomóc by jazda na rowerze nie
musiała kończyć się krzyżem przy drodze. Pozostaje jeszcze wyobraźnia, ale to
całkiem inna sprawa! Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dziś mija rocznica...
Ale co ja zrobię, jak ja sobie dnia nie wyobrażam bez podwójnego chessburgera?
Moje blaszki miazdżycowe wołają o jeszcze, a ja jestem czuły na głos swojego
organizmu!
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Blaszki miażdżycowe w aorcie-czy to niebezpieczne?
Blaszki miażdżycowe w aorcie-czy to niebezpieczne?
W opisie zdjęcia RTG klatki piersiowej P-A, napisano m.in.:
aorta piersiowa wydłużona, blaszki miażdżycowe w łuku.
Czy ww. opis może by niepokojący?
Jak należy w tej sytuacji postąpić? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: zabieg:by-pasów
Wiec ustosunkuje sie jak prosisz do tego postu.Piszesz o chorobie wiencowej i
mowisz ze w niej nie walczymy z cholesterolem lecz z miazdzyca.A czym jest wg
Ciebie miazdzyca???Miazdzyca jest choroba zwyrodnieniowa naczyn krwionosnych.We
wnetrzu owych naczyn tworza sie tzw. blaszki miazdzycowe zbudowane z
cholesterolu i odkladajacego sie w nim wapnia.Cholesterol jest zwiazkiem
nalezacym do steroidow.We krwi wystepuje w stalym stezeniu ok 3,6-6,5 mmol/l.W
stanach patologicznym jego stezenie wzrasta.Napisales ze watroba wytwarza
cholesterol.Wytwarza tylko dobra frakcje,obronna.Niepotrzebny w przemianach
cholesterol,zla frakcja LDL jest neutralizowany przez dobra frakcje i
przenoszony do watroby ktora go wydala do zolci.Cholesterol moze sie wytracac w
drogach zolciowych,zwlaszcza w pecherzyku zolciowym,a jego krysztalki staja sie
podstawami kamieni zolciowych czyli tzw.kamicy.Cholesterol jest nam potrzebny,z
tym sie zgadzam,ale cholesterol w granicy normowej ustroju.Jest on prekursorem
zwiazkow steroidowych ustroju,przede wsyzstkim hormonow nadnerczowych i
plciowych.Nie ma logicznego wytlumaczenia wysuwana przez Ciebie hipoteza ze gdy
dostarczymy cholesterol w pokarmach to watroba nie bedzie go wytwarzala.Nasz
organizm nie ejst niestety tak madry.Watroba jak pewnie wiesz badz i nie
spelnia funkcje metaboliczne,wydalnicze oraz spelnia funkcje gruczolu
trzewnego.Wydziela zolc,ktora trawi tluszcze.Jak widzisz watroba jest
posrednikiem w przetwarzaniu tluszczy.Co do trzustki,to gdybys uwaznie
przeczytal to napisalem ze jednym z jej zadan jest wspoludzial w przetwarzaniu
cholesterolu poprzez wytwarzanie enzymow trawiennych,ktore w poczatkowej fazie
rozkladajac pokarm niejako selekcjonuja go.Gdy trzustka jest chora to dochodzi
do uposledzenia tego procesu,stad tak czeste biegunki tluszczowe,a w badaniu
kalu stwierdza sie obesny cholesterol.Tak samo dzieje sie podczas nadmiaru
spozytego tluszczu.Mam nadzieje ze rozwialem wszelkie watpliwosci,gdyby ktos
mial jakiekolwiek pytania to smialo prosze pisac.I duzo ruchu,to zwieksza
naszego obronce-dobra frakcje cholesterolu. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Bezcenne zdrowie...
Mama ma 74 lata. Od
wielu lat leczy się na nadciśnienie. Od jakiegoś roku nie pomagają Jej żadne
tabletki. Kiedyś po lekach miała np. 150/90. Obecnie przyjmuje cztery rodzaje
leków a ciśnienie ma 180/98 lub 190/ 100. Ale są dni, że ma 212/105. Te leki,
które przyjmuje to:
Teofilina 300 - 2xdz
Lekoptin 40 - 2xdz
Prestarium 1xdz
lub Priniwil
oraz Enaneral 20 1xdz.
Co robić???
Mama mieszka w małej miejscowości, ale przyjmuje tam "gościnnie" kardiolog.
Mama jest pod jego opieką wiele lat i nie chce zmieniać lekarza.

Wynik badania echo (aloka color doppler SSd-830) z 15.02.2000r:
Jamy serca w rozkurczu
Lewa kom. - 5,7 cm
Prawa kom. - 2,3
Lewy przedsionek - 3,6 cm
_
Grubość ścian serca w rozkurczu
Przegroda międzykomorowa - 1,3 cm
Tylna ściana lewej kom. - 1,2
_
Kurczliwość ścian serca:
Przerost koncentryczny, hipokineza seg. przednio-przegrodowych i części(?)
koniuszkowej.
_
Zastawka dwudzielna:
Pogr. brzegów obu płatków-śr. gr. 6mmHg, niedomykal. /IIwg Sellersa.
_
Zastawka aorty:
Blaszki miażdżycowe w cz. wstępującej - V. max. 1,2m/s, zwyrodnienie pł.
prawego wieńcowego-śr. gr. - 20mmHg
_
Zastawka trójdzielna:
RA/RV ax. gr. 20 mmHg
_
Zastawka pnia płucnego:
prawidłowa
_
WNIOSKI:
CCS II. HA I/II WHO. Niedomykalność j.w., LVEE(?) 59%
RR 185/115 mmHg

Mama nigdy nie miała badanych nerek ani nie była konsultowana
endokrynologicznie.
Nigdy nie paliła. Z racji wieku i choroby stawów nie jest zbyt aktywna
fizycznie, ale codziennie wychodzi z domu.
Badanie moczu miała robione "dosyć dawno", a krew sprzed kilku dni. Od normy
odbiega:
HGB - 11,1 (11,5-16)
MCHC - 28,8 (32-36)
MCV - 101 (N do 100)
Ma ok. 156 i waży 58kg.
Mama ostatnio trochę schudła, własnie dziś odebrała wynik krwi na krew utajona
w kale. Jest słabo dodatni.
Co to może oznaczać?
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: cechy miażdzycy aorty piersiowej
Masz nieprawidlowy profil lipidowy , ktory trzeba leczyć ,a cechy miażdzycy
aorty piersiowej to po prostu blaszki miażdzycowe widoczne w ścianie.
Warto pomysleć o wizycie u kardiologa
Pozdrawiam
COnka Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rozgrzeszony tłuszcz zwierzęcy?

Użytkownik "Marcin 'Cooler' Kuliński" <marcin@poczta.gazeta.blahnapisał w
wiadomości


| Krystyna*Opty* wrote:
Krystyno, sama sobie zaprzeczasz. Skoro weglowodany sa wg Ciebie i
Kwasniewskiego tak zlym paliwem, ze organizm zamiast je spalac, wytwarza z
nich tluszcz,


Do spalenia WW organizm/komórki potrzebuje dostatecznej ilości enzymów, tlenu,
energii, białka, witamin i minerałów. Gdy czegoś z nich brakuje to do spalenia
nie dochodzi, a WW mogą być tylko przetworzone na 3-glicerydy  a 3-glicerydy na
cholesterol, Dzięki temu organizm/komórka przynajmniej odzyskuje tlen i wodór.
Niestety przy tym powstaje cholesterol, który akurat w miejscu tych przemian
jest całkowicie niewskazany a wręcz szkodliwy (tworzy blaszki miażdżycowe),
ponieważ braki w/w składników występują akurat w najsłabiej ukrwionych tkankach
takich jak tkanki ścian tętnic.

2.
to jakim cudem przy stosowaniu zlej wg Ciebie diety,


czyli tej bogatej w weglowodany, moze zabraknac substratow (czytaj: tluszczow)
do produkcji hormonow plciowych?


Problem polega na tym, że dieta wybiórcza, a taka jest dieta wegetariańska a
jeszcze bardziej wegańska jest w codziennej praktyce dość ryzykowna, ponieważ
wymaga odpowiedniego bilansowania, aby niczego w pożywieniu nie brakowało, a do
tego jeszcze dochodzi słaba wchłanialność z produktow roślinnych. Dobrze wiesz,
jak to w codziennej praktyce weg*an wygląda. Czasem demonstrują takie posiłki w
jakichś programach TV, np. obsmażą krótko pokrojoną marchewkę, poszatkują kilka
kolorowych warzyw, pomieszają, poleją oliwką, posypią przyprawą i już ;)
I to ma być pełnowartościowy posiłek? Gdzie tam są te wszystkie aminokwasy
komplementarne? Więcej tam błonnika niż czegokolwiek... A może mam uwierzyć że
do tego ryż, kasza, czy makaron ma spełnić ten aminokwasowy warunek?

W jaki sposob stosujac zla


wg Ciebie diete, czyli bogata w bialko, mozna miec podobne problemy, skoro wg
Kwasniewskiego organizm z wielka ochota kazdy nadmiar bialka przekształca w
weglowodany, a te z kolei w tluszcz?


Tu nie chodzi o chotę, a konieczność. Skoro właściciel brzucha napcha żołądek
nadmiarem białka to organizm musi coś z nim zrobić. A co może zrobić?
Nadmiar białka to dodatkowa praca i obciążenia dla organizmu i utrata wodoru
przy wydalaniu zbędnego azotu.


| J.Hornowski i wsp. "Badania nad zachowaniem się poziomu cholesterolu i
| lecytyn w
| surowicy krwi personelu latającego" Medycyna Lotnicza Wa-wa 1967,

Mialas te pozycje w reku? Czytalas? Czy polegasz jedynie na tym, co na jej
temat napisal Kwasniewski? WKT stanowia nikly procent zarowno tluszczu
zjadanego, jak i tego krazacego w krwiobiegu (i jest ku temu powazny powod:
maja wlasciwosci detergentowe i moga przez to uszkadzac erytrocyty), wiec nie
bardzo jest sie czym podniecac, ze kilka takich czasteczek jest wychwytywanych
przez komorke szybciej, niz czasteczki glukozy, szczegolnie w przypadku, gdy
poziom tej ostatniej jest normalny, czyli nie wystepuje sekrecja insuliny -
komorki odbieraja wtedy sygnal "oszczedzaj glukoze", a nie "spalaj glukoze".


Nic na to nie poradzę, tak podobno wyszło w badaniach. gdyby Kwaśniewski to
wymyślił, to dawno by ktoś to zdementował i udowodnił, że J.K. kłamie.
Sądzisz, że J.K. jest aż tak nieprzewidywalny żeby wymyślać kłamstwa podając
do publicznej wiadomości źródła łatwo sprawdzalne dla dociekliwych?


| | 2. ja nie widzę problemu, bo ja nikogo nie namawiam do jedzenia węglowodanów

| Jednak zachwalasz jedzenie błonnika, powielasz zalecane stereotypy

Tylko co ma jedno do drugiego? Pozytywny wplyw blonnika w diecie wspolczesnego
czlowieka jest _udowodniony_, czy Ci sie to podoba, czy nie.


Nauka zmienną jest :)
ale to już w nowym wątku...

Krystyna

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Cytaty.
"Wszystkie dotychczasowe duże programy badawcze wykazały, że ograniczenie w
diecie tłuszczów zwierzęcych, mięsa wieprzowego, a zwiększenie podaży jarzyn
i owoców oraz zmniejszenie kaloryczności diety - zmniejsza stężenie
cholesterolu we krwi, ogranicza zapadalność na chorobę niedokrwienną, zawał
serca, udar mózgu oraz przedłuża życie współczesnego człowieka. Komitet
Terapii uznaje dietę optymalną Jana Kwaśniewskiego za wybitnie szkodliwą dla
zdrowia..."
Pod tym oświadczeniem złożyło podpisy 30 powszechnie znanych i cenionych
profesorów medycyny.
Według wielu autorów, wybitnych uczonych, dieta optymalna jest
miażdżycorodna. Przy dłuższym jej stosowaniu przyspiesza procesy
miażdżycowe. Dla oceny tych procesów stosuje się różne markery biochemiczne,
m.in.: oznaczanie w surowicy krwi poziomu cholesterolu całkowitego i jego
frakcji, stosunek poziomu cholesterolu całkowitego do frakcji HDL,
zawartości trójglicerydów, poziomu fibrynogenu, homocysteiny i lipoproteiny
alfa.  Oceny wartości diety optymalnej można dokonać po dłuższym okresie jej
stosowania, przez dużą grupę badanych, w różnych ośrodkach naukowych.
Badanie takie prowadził w Stanach Zjednoczonych dr Richard Fleming.
Opublikował jego wyniki w artykule "The Effect of High-Moderate and Low Fat
Diets on Weight Loss and Cardiovascular Disease Factors" (Prev. Cardiol.
2002, nr 5). Zasługują one na uwagę.

      Badanych podzielił na dwie grupy: otrzymujących dietę niskokaloryczną
wynoszącą 1400-1500 kcal dziennie; zaliczeni do tej grupy otrzymywali
posiłki z prawidłową proporcją składników pokarmowych. W grupie drugiej
badani otrzymywali dietę bogatotłuszczowo-białkową, a niskowęglowodanową, a
więc odpowiadającą diecie optymalnej. Co 4 miesiące u badanych
przeprowadzano badania markerów miażdżycowych.

      Po 12 miesiącach stosowania obu tych diet okazało się, że osoby
pozostające na normalnej diecie niskokalorycznej utraciły przeciętnie 12%
wagi. Wszystkie markery miażdżycowe uległy u nich wyraźnej poprawie. Poziom
całkowitego cholesterolu spadł o 30%, frakcji tzw. złego cholesterolu
obniżył się o 39%, frakcji dobrej HDL wzrósł o 4%. O 35% obniżył się
wskaźnik całkowitego cholesterolu do frakcji dobrego (im niższy, tym
lepszy). O 37% spadł poziom trójglicerydów, homocysteiny o 15%, lipoprotein
o 11%, a fibrynogenu o 6%.

      Natomiast u osób na diecie optymalnej poza spadkiem wagi o 14% -
wszystkie wskaźniki procesu miażdżycowego uległy pogorszeniu. Całkowity
cholesterol wzrósł o 4%, zła frakcja cholesterolu LDL o 6%, dobra frakcja
HDL obniżyła się o 6%, współczynnik całkowitego cholesterolu do frakcji
dobrego wzrósł o 10%. Zwiększył się poziom trójglicerydów o 5,5%,
homocysteiny o 12,4%, lipoprotein alfa o 31%, a fibrynogenu o 12%. Wszystkie
te niekorzystne zmiany były oczywiście niedostrzegane przez chorych.

      Jak wynika z tej pracy, dieta optymalna dała korzystne wyniki u osób z
nadwagą, wyraźnie ją zmniejszając. Ale okazała się również niekorzystna -
przyspieszając proces miażdżycowy. Tego niekorzystnego efektu diety nie
dostrzegali jednak ani chorzy, ani lekarze prowadzący leczenie. Być może,
dołączenie do tej diety leków zmniejszających poziom cholesterolu i
lipoprotein we krwi oraz stabilizujących blaszki miażdżycowe w naczyniach
(statyn), mogłoby zmniejszać jej efekty miażdżycorodne. Ale są to tylko
domniemania i wymagałoby to potwierdzenia w specjalnych, długoterminowych
obserwacjach na większej grupie chorych.

http://kiosk.onet.pl/1,2,8,8498957,25407728,1305362,0,forum.html,

begin 666 0.gif
J1TE&.#EA`0`!`( ``#T]/0```"'Y! $`````+ `````!``$```(!1 `[
`
end

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: stop Jurkomi M.
Marek Li napisał(a):


| Ja jestem też uczestnikiem tej grupy od chwili jej powstania.Ponieważ
| mam problemy z lipidami, od zarania dziejów leczę się statynami itp.
| świństwem. Ostatnio zmarł mój zasłużony dla kardiologii profesor i
| musiałem wymienić pamięć o Nim na nowszy typ. Ponieważ znam Łódź (od
| strony medycznej) zapisałem się do tamtejszej, światowej sławy
| Profesora. Tenże, po zapoznaniu z moją historią powiedział wprost:
| Kolego, dajcie sobie spokój z dalszym zatruwaniem się problemem
| hiperlipidemii, to jest niczym nie uzasadniona bzdura.

Nie mam we zwyczaju opiniowania publicznie działalnosci zawodowej innych
lekarzy. Podaj kontakt (telefon, mail?) do opisanej osoby, a chętnie
posłucham o tych "bzdurach". Według moich informacji są liczne dowody
naukowe pochodzące z ogromnych badań, które pokazują nie tylko
skuteczność ale i bezpieczeństwo stosowania statyn. Poczytaj sobie o
plejotropowym działaniu statyn. W leczeniu statynami nie chodzi o
uzyskanie normolipemii tylko o zmniejszenie ryzyka związanego z jej
występowaniem - innymi słowy chodzi o to, ze statyny po prostu wydłuzaja
życie (chodzi o różne efekty: przeciwzapalne, stabilizujące blaszki
miażdźycowe i tp). Nie jest pierwszoplanowe jaki podczas ich stosowania
uzyskuje sie lipidogram. Ważne jest zaś, że zmniejsza się ryzyko
zdarzeń, których chory i lekarz chce uniknać:-) Nie wierzę, by
jakakolwiek osoba związana z medycyną podważała zasadnosć stosowania
statyn - postawa jaką opisujesz (nie umiem komuś poradzić, więc
zbagatelizuję problem angażując w to własny autorytet) dotyczyć może
różnych sytuacji w życiu, jednak nie jest akceptowalna w medycynie.
Dlatego nie chce mi się wierzyć w prawdziwość tych słów, by wypowiadał
je profesor, kardiolog i jednym zdaniem przekreślał dostępną wiedzę
medyczną.

Czekam na skontaktowanie z tą osobą. Mam nadzieję, że nie będziesz miał
nic przeciwko, gdy zacytuję co napisałeś o opinii tej osoby o
statynach?:-)))


Widzę teraz jasno (mam widzenie...) dlaczego w naszym kraju może działać
takie kuriozum jak IPN... Ja nie zwyczajny donosić, a szkoda, bo pomimo
wysokiego mniemania o sobie, zapewne przestał byś istnieć na medycznym
rynku... to bardzo dobrze umocowany Profesor... pisywał byś tylko na tej
liście... :-) Co do statyn: pobierz sobie kilka lat, to może
oprzytomniejesz po tych dobrociach, bo ja wyciągnąłem wnioski na swoim
własnym organizmie... Chciałbym głęboko wierzyć, że statyny robią coś z
moimi blaszkami, ale niestety nie mam ku temu podstaw...
W każdym razie na zachodzie Europy (Francja, Benelux) leczenie
hiperlipidemii popada w niełaskę. Nauka zatoczyła koło i zatrzymała się
w tym samym miejscu. Teraz warunki gry w medycynie dyktują koncerny; ale
jest pocieszające, że coraz więcej autorytetów sprzeciwia się takiej
sytuacji. Są to bogaci ludzie i nie muszą się kłaniać komiwojażerom od
statyn tak jak to ma miejsce w Polsce...
Po katolicku to wypadało by Ci życzyć, abyś sam musiał zażywać te
wspaniałości i zapoznać się z doznaniami pacjenta i efektami tej
doktryny... tym niemniej nie życzę tego nikomu. Jestem bowiem
niepraktykujący :-) Jesteś zdemoralizowany, jeżeli sądzisz, że lekarze
to taki Ku-Klux-Klan, może tak jest w IV RP, ale nie na świecie...
Wszyscy znajomi lekarze, mający problemy z wieńcówką nie stosują statyn
ani innych chemikalii obniżających poziom lipidów... nie rozumiem zatem
dlaczego się tak angażujesz. Jest przecież demokracja, każdy robi co
chce. Jak przyjdzie czas na Ciebie, to drogę sam sobie przecież wybierasz...

Juanitos

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Cialo i dusza ---- sekrety urody
Magnesowanie kieszeni

W 1861 r. młody Węgier Ignatz von Peczely zauważył, że hodowana przez niego
sowa ze złamaną nogą ma ciemną kreskę na tęczówce oka. Tak narodziła się
irydologia - metoda odczytywania z oczu objawów różnych chorób. Gabinety
irydologiczne działają do dziś, choć liczne badania naukowe dowiodły, że
stawiane w ten sposób rozpoznania są bezwartościowe - pisze Jan Stradowski w
tygodniku "Wprost".

Wciąż pojawiają się nowe metody pseudodiagnostyki, na dodatek coraz częściej
oferowane przez dyplomowanych lekarzy. Mimo że odwołują się do nowoczesnych
technologii, są równie bezużyteczne jak chiromancja (wróżenie z ręki),
frenologia (diagnoza na podstawie kształtu czaszki) czy tzw. zdrowotne
horoskopy.

Wróżenie z krwi

Najnowszym przebojem rynku szarlatanów jest badanie krwi wykonywane za pomocą
mikroskopu podłączonego do przenośnego komputera. Firma z Zielonej Góry, która
oferuje je za 140 zł, utrzymuje, że jest ono znacznie lepsze od zwykłych
analiz. - Badamy kroplę żywej krwi, nie rozmazanej i nie obrabianej chemicznie.
Dzięki temu możemy pokazać pacjentowi, jak wyglądają jego krwinki, i wykryć
wiele chorób - opisuje Andrzej Musolf, współwłaściciel firmy. Wygląd i
zachowanie komórek krwi ma świadczyć o zagrożeniu rakiem, a obserwowane przez
mikroskop bakterie, grzyby i wirusy - o rozwoju infekcji. Badanie żywej kropli
krwi ma też wykrywać grożące zawałem serca blaszki miażdżycowe. Mają o tym
świadczyć widoczne we krwi kryształy cholesterolu. - Kłopot polega na tym, że
pojawienie się takich kryształków we krwi oznacza, że pacjent umiera, bo poziom
cholesterolu jest dramatycznie wysoki! - mówi dr Iwona Kozak-Michałowska,
kierownik laboratorium w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Łodzi.

Naukowcy dysponują eksperymentalną metodą umożliwiającą wykrycie wielu chorób
na podstawie badania kilku kropli krwi. Nie stosują jednak mikroskopów, ale
spektroskopy, które mierzą poziom wszystkich substancji w próbce - badacze
porównują to do wykonania fotografii całego metabolizmu człowieka. Ludzka krew
zawiera dziesiątki tysięcy związków chemicznych, ale nie wiadomo jeszcze, jakie
znaczenie ma większość z nich. "Na razie potrafimy jedynie wykrywać w ten
sposób chorobę wieńcową z dokładnością bliską tej, którą mają badania
angiograficzne serca.

Nasza metoda ma jednak tę zaletę, że jest nieinwazyjna, nie wymaga
prześwietlania i będzie tańsza od innych analiz" - mówi prof. Jeremy Nicholson
z Imperial College London. Uczeni opatentowali metodę i założyli firmę
Metabometrix, która pracuje nad komercyjną wersją testu. Ma on trafić do
powszechnego użytku w najbliższych dwóch latach. W ten sam sposób będzie można
wykrywać wczesne stadia raka, cukrzycy i setek innych chorób.

zapodane z "Wprost"
ciekawam czy w twoim miescie maja cos takiego sloo?
u nas jest ale cena wygorowana ....


Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: stop Jurkomi M.


| Ja jestem też uczestnikiem tej grupy od chwili jej
| powstania.Ponieważ mam problemy z lipidami, od zarania dziejów leczę
| się statynami itp. świństwem. Ostatnio zmarł mój zasłużony dla
| kardiologii profesor i musiałem wymienić pamięć o Nim na nowszy typ.
| Ponieważ znam Łódź (od strony medycznej) zapisałem się do
| tamtejszej, światowej sławy Profesora. Tenże, po zapoznaniu z moją
| historią powiedział wprost: Kolego, dajcie sobie spokój z dalszym
| zatruwaniem się problemem hiperlipidemii, to jest niczym nie
| uzasadniona bzdura.

| Nie mam we zwyczaju opiniowania publicznie działalnosci zawodowej
| innych lekarzy. Podaj kontakt (telefon, mail?) do opisanej osoby, a
| chętnie posłucham o tych "bzdurach". Według moich informacji są
| liczne dowody naukowe pochodzące z ogromnych badań, które pokazują
| nie tylko skuteczność ale i bezpieczeństwo stosowania statyn.
| Poczytaj sobie o plejotropowym działaniu statyn. W leczeniu statynami
| nie chodzi o uzyskanie normolipemii tylko o zmniejszenie ryzyka
| związanego z jej występowaniem - innymi słowy chodzi o to, ze statyny
| po prostu wydłuzaja życie (chodzi o różne efekty: przeciwzapalne,
| stabilizujące blaszki miażdźycowe i tp). Nie jest pierwszoplanowe
| jaki podczas ich stosowania uzyskuje sie lipidogram. Ważne jest zaś,
| że zmniejsza się ryzyko zdarzeń, których chory i lekarz chce
| uniknać:-) Nie wierzę, by jakakolwiek osoba związana z medycyną
| podważała zasadnosć stosowania statyn - postawa jaką opisujesz (nie
| umiem komuś poradzić, więc zbagatelizuję problem angażując w to
| własny autorytet) dotyczyć może różnych sytuacji w życiu, jednak nie
| jest akceptowalna w medycynie. Dlatego nie chce mi się wierzyć w
| prawdziwość tych słów, by wypowiadał je profesor, kardiolog i jednym
| zdaniem przekreślał dostępną wiedzę medyczną.

| Czekam na skontaktowanie z tą osobą. Mam nadzieję, że nie będziesz
| miał nic przeciwko, gdy zacytuję co napisałeś o opinii tej osoby o
| statynach?:-)))

Widzę teraz jasno (mam widzenie...) dlaczego w naszym kraju może
działać takie kuriozum jak IPN... Ja nie zwyczajny donosić, a szkoda,
bo pomimo wysokiego mniemania o sobie, zapewne przestał byś istnieć na
medycznym rynku... to bardzo dobrze umocowany Profesor... pisywał byś
tylko na tej liście... :-) Co do statyn: pobierz sobie kilka lat, to
może


Widać po tym co napisałeś, że nie wiesz nawet co to znaczy
donosicielstwo:-
Poczytaj sobie też kodeks etyki lekarskiej, moze ktoś ci wytłumaczy
istniejace tam zapisy i sposób załatwiania problematycznych spraw, w
których istnieją rozbieżnosci w pogladach miedzy lekarzami:-

Osoba o której piszesz nie ma aż takich mozliwości, bym miała wpływ na
moja działaność gospodarczą, ktorą prowadzę, a którą jest mój gabinet:-)
Nie obawiam sie tego:-)

Jesli zaś ty masz takie podejrzenia, że aż o nich piszesz, to musi ci bć
trudno życ w świecie, w którym obawiasz się przedstawić swój punkt
widzenia, bo moze ci ktoś zaszkodzic. Swiadczy to albo o twoich lękach,
albo jeszcze gorzej - o tchórzostwie:-


oprzytomniejesz po tych dobrociach, bo ja wyciągnąłem wnioski na swoim
własnym organizmie... Chciałbym głęboko wierzyć, że statyny robią coś
z moimi blaszkami, ale niestety nie mam ku temu podstaw...


Nie musisz. Wystarczy, że maja je lekarze przepisujacy statyny!


W każdym razie na zachodzie Europy (Francja, Benelux) leczenie
hiperlipidemii popada w niełaskę. Nauka zatoczyła koło i zatrzymała
się w tym samym miejscu. Teraz warunki gry w medycynie dyktują
koncerny; ale jest pocieszające, że coraz więcej autorytetów
sprzeciwia się takiej sytuacji. Są to bogaci ludzie i nie muszą się
kłaniać komiwojażerom od statyn tak jak to ma miejsce w Polsce...


?


Po katolicku to wypadało by Ci życzyć, abyś sam musiał zażywać te
wspaniałości i zapoznać się z doznaniami pacjenta i efektami tej
doktryny... tym niemniej nie życzę tego nikomu. Jestem bowiem
niepraktykujący :-)


Jeśli to popis elokwencji, to marny!


Jesteś zdemoralizowany, jeżeli sądzisz, że lekarze to taki
Ku-Klux-Klan, może tak jest w IV RP, ale nie na świecie...


??? Że niby lekarze w Polsce biją Murzynów:-Zaprawdę pokrętny sposób
myslenia!


Wszyscy znajomi lekarze, mający problemy z wieńcówką nie stosują
statyn ani innych chemikalii obniżających poziom lipidów... nie
rozumiem zatem dlaczego się tak angażujesz. Jest przecież demokracja,
każdy robi co chce. Jak przyjdzie czas na Ciebie, to drogę sam sobie
przecież wybierasz...


Pali mnie co robią twoi znajomi lekarze ze swoim zdrowiem:-
Nie dostrzegłem też bym sie jakoś specjalnie angażował w tej dyskusji -
wyraziłem po prostu opinię, że statyny są bezpiecznymi i skutecznymi
lekami, wartymi zalecania w określonych sytuacjach klinicznych, gdy
istnieją wskazania. Tylko tyle. Dla ciebie aż tyle. ale to nie mój
problem.

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Crestor (rosuvostatyna)
10 kwietnia 2006
Koniec zawałów
Wprost 06:37

Lawrence Craven, internista z Kalifornii, przed 50 laty zauważył, że żaden z
jego czterystu pacjentów, którzy codziennie przyjmowali tabletkę aspiryny,
nie przeszedł zawału serca. Kardiolodzy obliczają, że gdyby chorzy
postępowali zgodnie z zaleceniami kalifornijskiego lekarza, w USA co roku
można by uniknąć miliona zawałów serca, a w Polsce - co najmniej
kilkudziesięciu tysięcy. Jeszcze więcej osób można uratować dzięki
profilaktycznemu podawaniu statyn, nazywanych nową aspiryną. Te leki
obniżają poziom cholesterolu we krwi, a najnowsze badania o nazwie Asteroid
sugerują, że rosuwastatyna (crestor), lek nowej generacji, może nawet
odwrócić procesy chorobowe i cofnąć zmiany miażdżycowe w tętnicach
wieńcowych serca.

- To może być przełom w leczeniu choroby niedokrwiennej serca i udaru
mózgu - powiedział w rozmowie z "Wprost" prof. Steven Nissen z Ohio State
Univer-sity, szef badań Asteroid i prezes American College of Cardiology.
Dotychczas sądzono, że dzięki lekom można jedynie spowolnić postęp choroby
wieńcowej. Jeśli wyniki najnowszych badań potwierdzą kolejne analizy,
miażdżycę będzie można leczyć tak jak inne choroby układu krążenia, na
przykład nadciśnienie tętnicze krwi.

Synteza miażdżycy

Statyny stosowane są od ponad 20 lat, ale naukowcy wciąż odkrywają ich nowe
zalety. Gdy w 1975 r. biochemik Alfred Alberts uzyskał te leki z ekstraktu
grzybów pleśniowych Aspergillus terreus, wydawało się, że będzie można je
wykorzystać jako antybiotyki nowej generacji. Po wypróbowaniu 18 rodzajów
tych substancji okazało się, że hamują aktywność enzymu odpowiedzialnego za
syntezę cholesterolu. Od tego czasu uzyskuje się wciąż nowe odmiany statyn,
coraz skuteczniejsze w leczeniu chorób układu krążenia. Do niedawna
zalecano, by stosowały je osoby z wyjątkowo wysokim poziomem cholesterolu we
krwi i chorzy po zawale serca. Teraz ocenia się, że profilaktycznie mogłoby
je zażywać nawet 10 mln Polaków po 40. roku życia. U tylu osób występuje
przynajmniej jeden czynnik ryzyka chorób układu krążenia: nadciśnienie,
otyłość lub podwyższony poziom cholesterolu (ponad 200 mg/dl).

Statyny nie tylko obniżają stężenie we krwi cholesterolu i trójglicerydów.
Wykazują także działanie przeciwzapalne - stabilizują płytki miażdżycowe w
tętnicach, zmniejszają krzepliwość krwi i obniżają poziom tzw. białka
C-reaktywnego (CRP), uznawanego za najważniejszy wskaźnik zagrożenia
zawałem. Powinny być podawane pacjentom z zawałem serca w karetce pogotowia,
bo działają podobnie jak nitrogliceryna - rozszerzają tętnice i zwiększają
ukrwienie narządów. Statyna prawdopodobnie uratowała życie 72-letniemu
gwiazdorowi telewizji CNN Larry'emu Kingowi, u którego chorobę wieńcową
wykryto dopiero wtedy, gdy pewnego dnia obudził się z ostrym bólem w klatce
piersiowej. Miał już tak zaawansowaną miażdżycę, że musiał się poddać
operacji wszczepienia bajpasów. Do tego czasu otrzymywał m.in. statyny, bo w
każdej chwili groził mu kolejny zawał serca.

Korozja tętnic

Miażdżyca nie jest problemem "hydraulicznym", jak się wydawało jeszcze kilka
lat temu. Zawały serca długo błędnie kojarzono z odkładaniem się w ścianach
naczyń serca złogów tłuszczowych, nazywanych blaszkami miażdżycowymi.
Występujące co roku u ponad 150 tys. Polaków ostre zespoły wieńcowe, jak
mówią kardiolodzy, powodowane są głównie pęknięciem znajdującej się w
ścianie tętnicy blaszki miażdżycowej. Powstają wtedy zakrzepy z płytek krwi,
które podobnie jak pęczniejące ziarna prażonej kukurydzy zawężają lub
blokują tętnice wieńcowe. U 20 tys. chorych rocznie dochodzi wtedy do zgonu
(bez względu na to, czy w naczyniu serca doszło do całkowitego, czy
częściowego zatrzymania przepływu krwi). Część z tych osób, prawdopodobnie
około 10 tys., można by uratować, gdyby po rozpoznaniu choroby wieńcowej
regularnie zażywały aspirynę i statyny.

Statyny wydłużają życie chorych, bo poza tzw. złym cholesterolem LDL
(low-density lipoproteins) obniżają również w tętnicy poziom tzw. mediatorów
procesu zapalnego. Jest to ten sam proces, który powoduje obrzęk i
zaczerwienienie przy zakażeniu rany. Te same substancje zapalne powodują, że
w tętnicach blaszki miażdżycowe stają się "gorące" i są podatne na pękanie.
Doprowadza do tego nadmiar LDL, który się utlenia. Naczynia krwionośne
obrastają wtedy w niestabilne blaszki miażdżycowe, coraz bardziej
utrudniające przepływ krwi. Właśnie ten proces może hamować, a nawet
odwracać rosuwastatyna (crestor) - wykazały badania przeprowadzone w 53
ośrodkach kardiologicznych w USA, Kanadzie, Europie i Australii,
opublikowane w zeszłym tygodniu w "The Journal of the American Medical
Association".

Trzeba ją tylko stosować w dawce 40 mg, dwukrotnie większej od maksymalnych,
jakie dotychczas zalecano. Lek o 50 proc. obniża wtedy stężenie LDL, ale
jednocześnie u 78 proc. chorych prawie o 10 proc. cofa zmiany miażdżycowe. I
to głównie tam, gdzie blaszek miażdżycowych jest najwięcej. - Nie wiemy
jeszcze, czy rosuwastatyna potrafi stabilizować "gorące" blaszki
miażdżycowe, tak jak wykazały wcześniejsze badania z użyciem innego tego
typu leku - atorwastatyny. Świadczy o tym obniżenie stężenia białek stanu
zapalnego CRP. Gdyby i to się potwierdziło w kolejnych badaniach, wtedy
rzeczywiście będziemy mogli mówić o przełomie w leczeniu miażdżycy - mówi
prof. Jerzy Adamus, kierownik Kliniki Kardiologii Wojskowego Instytutu
Medycznego w Warszawie.

Zbigniew Wojtasiński
Współpraca: Jan Stradowski

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: badanie zywej kropli krwi - wiarygodnosć?
Krew jest żywą tkanką, złożoną z zawiesiny elementów komórkowych – krwinek
czerwonych, białych i płytek – w roztworze białkowym, zwanym osoczem. Spełnia
ona wiele funkcji dla życia człowieka:
• dostarcza tlen i substancje odżywcze dla wszystkich komórek
• usuwa zbędne produkty przemiany materii
• bierze udział w relacjach obronnych
• utrzymuje homeostazę, czyli stałość środowiska wewnętrznego organizmu.
Zaburzenia homeostazy powodują czynniki zewnętrzne jak również wewnętrzne.
Czynniki zewnętrzne to skażenie środowiska naturalnego, na które mamy niewielki
wpływ. Czynniki wewnętrzne zaburzenia homeostazy to:
a) niewłaściwe składniki pożywienia, między innymi: alergeny pokarmowe, lektyny
z pokarmów stosowanych wbrew własnej naturalnej grupie krwi, używki, alkohol,
narkotyki, dym z papierosów (również u biernych palaczy – dzieci)
b) leki, a szczególnie antybiotyki, środki hormonalne, antykoncepcyjne
c) stres.
Utrzymanie stanu homeostazy jest warunkiem zachowania zdrowia, natomiast
długotrwałe wyjście poza stan równowagi nieuchronnie prowadzi do powstania
chorób. Dlatego też badanie żywej kropli krwi, która jest
swoistym „zwierciadłem” organizmu, może dostarczyć niezwykle istotnych
informacji o aktualnym stanie naszego zdrowia, a także o możliwych jego
zagrożeniach w przyszłości. W badaniu tym wykorzystujemy fakt, że około 20
minut po pobraniu (z palca) pojedynczej kropli krwi komórki w niej zawarte
nadal żyją. Możemy więc, używając mikroskopu o zaawansowanej technologii –
dającego bardzo duże powiększenie oraz znakomity kontrast obrazu w technice
ciemnego tła – oglądać obraz żywej kropli krwi.
Transmisja obrazu przez mikrokamerę z mikroskopu na ekran monitora umożliwia
równoczesną obserwację obrazu krwi przez osobę poddawaną badaniu. Jest to
niezwykła możliwość obejrzenia tego, co znajduje się wewnątrz nas i z czego na
co dzień nie zdajemy sobie sprawy – jakby dotąd nieznany i
tajemniczy „mikrokosmos” odsłaniał swoje tajemnice. Oglądamy fascynujący film,
w którym wszystko się porusza, przepływa, wręcz tańczy, a każdy ruch, kształt i
aktywność, każda zmiana poszczególnych elementów, świadczą
o procesach zachodzących w organizmie, o stanie naszego zdrowia. Sugestywność
obrazu jest o wiele większa niż nawet bardzo wielu słów czy cyfr – o wiele
łatwiej zacząć rozmowę o zdrowiu, o profilaktyce chorób poprzez zmianę sposobu
odżywiania i stylu życia wtedy, kiedy możemy posłużyć się analizą obrazu krwi
osoby, której porada dotyczy.
Mikroskopowe badanie żywej kropli krwi może dostarczyć wielu informacji,
których nie poznamy korzystając z szeregu zwykłych, tradycyjnych badań. Badanie
stanu krwi wykrywa pierwsze oznaki chorób na długo przed pojawieniem się ich
fizycznych objawów.
Daje również możliwość działania prewencyjnego, które pozwala uniknąć
zbliżających się schorzeń. W mikroskopowym badaniu żywej kropli krwi ocenia się
wiele elementów nie branych pod uwagę w innych badaniach. Na przykład zmiany
spowodowane uszkodzeniami wolnorodnikowymi nie są możliwe do wykrycia w
próbkach badanych standardowo, ponieważ delikatne struktury erytrocytów ulegają
w nich zniszczeniu.
W badaniu żywej kropli krwi oceniamy zniekształcenia krwinek czerwonych, które
odzwierciedlają stan odżywienia, a szczególnie: niski poziom żelaza, kwasu
foliowego, witamin z grupy B, a także białek i kwasów tłuszczowych. Agregacja
erytrocytów może poprzedzać zawał serca lub udar mózgowy. Również obecność
licznych włókien fibryny – białka biorącego udział w tworzeniu skrzepów –
często towarzyszy zawałom i udarom.
W obrazie żywej kropli krwi możemy również stwierdzić obecność bakterii,
grzybów, wtrętów metali ciężkich – kadmu, strontu, ołowiu, rtęci.
Tradycyjne badanie – morfologia krwi – określa ilość białych krwinek,
odpowiedzialnych między innymi za neutralizację wirusów, ale nie jest w stanie
ocenić ich aktywności, która decyduje o sprawności systemu immunologicznego. W
badaniu żywej kropli krwi ważną informacją jest sposób poruszania się
leukocytów. Pozwala ona ocenić siłę układu immunologicznego i tendencje do
wystąpienia chorób związanych z obniżoną odpornością, w tym chorób
nowotworowych.
Rutynowe badanie wykaże podwyższony poziom cholesterolu, natomiast przewaga
badania żywej kropli krwi polega na tym, że można zaobserwować pierwsze
kryształy cholesterolu zanim prawidłowy poziom cholesterolu zostanie
przekroczony. Obecność takich kryształów wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo
rozwoju miażdżycy. Z dużym wyprzedzeniem można także stwierdzić ryzyko
wystąpienia zawału serca czy zatorów żył. Stany obniżonej odporności, niedobory
witaminowe i białkowe, uszkodzenia wolnorodnikowe, zaburzenia czynności
narządów wewnętrznych, między innymi wątroby i śledziony możemy wykryć miesiące
lub lata przed tradycyjnymi metodami diagnostycznymi.
Badanie żywej kropli krwi ocenia poziom sił witalnych i obronnych organizmu,
niedostateczne nasycenie tlenem organizmu – między innymi jako skutek
nieodpowiedniego krążenia. Jest to jedyne badanie, które uwidacznia tworzące
się blaszki miażdżycowe – oznaki zaburzeń przemiany cholesterolu i kwasu
moczowego.
Dlatego jest to niezwykła szansa na wprowadzenie zmian w dotychczasowym stylu
życia, odżywiania, a przede wszystkim zastosowanie odpowiedniej suplementacji,
co może znacznie obniżyć ryzyko wystąpienia zagrażających nam stanów
chorobowych. Poprawa obrazu żywej kropli krwi w badaniach powtarzanych co kilka
tygodni lub miesięcy odzwierciedla pozytywne zjawiska zachodzące w naszym
organizmie. Zwiększa to naszą motywację do wytrwania w niełatwej drodze do
zdrowia.


Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu


© DZICY.8log.pl | Strona: 3.html design by e-nordstrom